wtorek, 15 listopada 2011

Monsters don't sleep under your bed they sleep inside your head.

Droga samemu ze szkoły daje dużo okazji do myślenia.Wiem coś o tym.Lepiej myślałoby się ze słuchawkami w uszach i jakąś fajną muzą,ale niestety nie miałam przy sobie słuchawek.Ja podczas wracania załapałam jakąś fazę i rozkminiałam nad tym,jakby wyglądało moje życie gdybym była kimś innym.Gdybym nie była Julsonem.Tylko kimś innym.Wymyśliłam dużo wersji,ale ta wersja,która teraz jestem.Innym też chyba podoba się taka wersja,jaką jestem.
                                                                                                                    
Dzisiaj w szkole były zdjęcia,ale niestety nie przepadło nam jak było planowane 30 polaka ,tylko musieliśmy iść na nie po lekcjach.Znaczy się tylko dla dziewczyn bo chłopaki mieli jeszcze wf.Na lekcjach nuda,jak zawsze,chciało mi się tak spać,że nie mogę.Zwłaszcza na matmie.Jutro będzie też takie zamulanie na plastyce,tak jest zawsze.Pani często się na nas wkurza,czasami na mnie ,ale nie dziwię jej się za to ,bo ja strasznie zamulam.
                                                                                                                     
Ani razu nie słyszałam mojego imienia tyle razy dziennie jak ostatnio.Zaraz nim chyba wyrzygam.Jeszcze zapodam jakąś nutę,dość fajną.Rival Sons-All Over The Road

2 komentarze: