sobota, 17 grudnia 2011

All i want for christmas is you !

Oh, jingle bells, jingle bells
Jingle all the way
Oh, what fun it is to ride
In a oneg horse open sleigh
Jingle bells, jingle bells
Jingle all the way
Oh, what fun it is to ride
In a one horse open sleigh

Taki jest początek notki,ponieważ w biedronce jakiś mały chłopczyk zaraził mnie tą piosenką.Śpiewał ja przez cały czas.Uświadomiłam sobie,że już za tydzień święta.Jakoś tego nie czuję w tym roku.Może dlatego,że nie ma śniegu.Jakoś mi do niego się nie spieszy.Chociaż jest jakoś tak dziwnie,bo kiedy wychodzę ze szkoły nikt nie rzuca we mnie śnieżkami.Trochę mi tego brakuje.No,ale przynajmniej nie muszę przedzierać się w śniegu w celu dostania się do szkoły.Ogólnie u mnie nudy jak zawsze.Żadnych pozytywnych zmian,negatywnych na szczęście jak na razie też nie.Dobra,idę stąd,w ogóle nie wiem po co tu przyszłam.Chyba tylko dlatego,że  Abi chciała,żebym dodała notke.Zawsze coś.Bywaj.

piątek, 2 grudnia 2011

wiesz...?

Wiesz kiedy przypomnisz sobie o mojej osobie?Kiedy będzie ci w życiu  cholernie źle,kiedy kolejny raz ktoś kopnie cię w dupę,kiedy wszyscy będą przeciw tobie i znów staniesz się ofiarą własnych marzeń prowadzących  donikąd.wtedy napiszesz mi na gg jak dawniej,prosząc o mój numer telefonu,ponieważ nagle uświadomisz sobie,że go nie masz,a wszystko po to,ponieważ będziesz potrzebował rozmowy,mojego głosu,który dawniej był dla ciebie zajebisty,będziesz potrzebował bym znowu powiedziała 'Przecież ty jesteś świetny!Naprawdę nie wiem dlaczego los traktuje cię tak parszywie'. Będziesz potrzebował bym z tobą rozmawiała,a ja ?Potraktuję ciebie tak jak ty mnie,przez te dwa dni ,w których nieustannie płakałam i nawet znajomi sobie ze mną nie radzili. Nie będę się odzywać dzień,po czym napisze 'Kim jesteś?' ,jeśli odpowiesz ja wstukam na klawiaturze tylko 'Ty nie byłeś przyjacielem dla mnie,dlaczego ja mam być przyjaciółka dla ciebie?'

środa, 30 listopada 2011

............

Chciałam napisać notkę,ale tego nie zrobię,bo dla niektórych to co bym tu napisała wydałoby się straszne i być może współczuli mi.A ja nie chce współczucia.
                                                                   ♥ ♥ ♥
 I wtedy właśnie zrozumiałam w jak dużym stopniu nie istnieję.

piątek, 25 listopada 2011

Słuchaj.

Jakiś czas mnie nie było,ale kij z tym.
Wysłuchaj,co mam do powiedzenia.
Mam dość.Po prostu : jeżeli wiecie ,że nie wytrzymacie w jakimś postanowieniu to po chuja je składacie !?Robicie z siebie wielkie gwiazdy,a jak już wam ktoś to powie,to udajecie,że tak nie jest.Myślicie,że ktoś kto  umarł albo się zabił,poczuje się lepiej jak mu napiszecie w komentarzach jakieś jebane świeczki i powiecie,że bez niego photoblog to już nie to samo !?Wy tej osoby prawdopodobnie nie znaliście tak bardzo,a przeżywacie jakby zginęła wasza babcia.Jesteście żalośni przez to jak bardzo chcecie być fajni.Na przykład ustawiacie sb w opisach na gg,na photoblogach i blogach dodajecie adresy do  waszych kont np. na formspringu czy odpowie a potem,jak ktoś po was jeździ to się dziwicie,że niby skąd on miał mieć linka,tak !?Boicie się prawdy i tyle.I proszę nie składajcie tylu obietnic,bo większości z nich nie spełniacie,a one mogą ranić ludzi.Bo tak jest wasz cel : ranicie ludzi a potem,kiedy oni ranią was piszecie i mówicie wszystkim o tym jaki ten świat jest dla was okrutny.Wkurwiacie mnie i tyle powiem wam,że mam szczerze wyjebane na wasz los.Dziękuję.
                           Dobranoc. 

wtorek, 22 listopada 2011

Numb Encore

Za  mało słów jest na tym świecie,żeby to wszystko opisać.Po prostu jedne,wielkie : NIE OGARNIAM.W dobrym i złym znaczeniu tego słowa.Kabel USB zgubiony,fot w najbliższym czasie nie będzie.

poniedziałek, 21 listopada 2011

Is die people

Notka na speedzie.Zdjęcie będzie jutro.W szkole było ok,2 godz grania w siatkę i szokująca wiadomość,że jakiś ziom ma do nas chyba dojść do klasy.Nie wiem jaki bo po słowach,że ktoś dojdzie się wyłączyłam całkowicie.Teraz żałuje.Ale na szczęście mama po powrocie do domu (znowu wracałam dość duży kawałek sama,to mi chyba rozwala łeb) powiedziała,że ktoś tam napisał jakieś pismo i  ,że chyba go nie będzie.Całe szczęście.Ciekawe gdzie jutro będziemy mieli religie i angola,ponieważ sala 22( sala ,gdzie powinna być angol i  religia jest remontowana)Może znowu pójdziemy na gimnazjum......Pożyjemy,zobaczymy.Muszę kończyć,idę zamulać po całym domu.
Is die people,is die !

niedziela, 20 listopada 2011

:D

  I almost die!
 Impreza wczoraj była gruba,w kinie było mega, w maku jeszcze bardziej.Zdjęcie mam jedno,ale grube.Dodam je jutro i napisze też o mojej wczorajszej  fazie.Teraz podaje lekcje magdzie,zaraz zbijam i idę się uczyć.
Sto powodów,by uciec i milion by nie wrócić.

sobota, 19 listopada 2011

Plany

Dzisiaj do kina.Potem do maka.Ogólnie dzień zapowiada się dobrze,ale czy taki będzie.Miejmy nadzieje,że tak bo w końcu
                                        Co może pójść nie tak ?
                            Ależ wszystko.                               
Co jeszcze ?Dziękuję,że tak wiele słów nabrało teraz innego sensu.

piątek, 18 listopada 2011

Pf

Hmn...nie wiem co pisać więc chyba notki nie będzie.
Bo niektórzy raz są dla cb mili,a drugim razem zwalają wszystko na cb.Jutro do kina na przed świtem a potem do maka.Może cyknę moim ziomkom z ukrycia jakieś foty i je wrzucę.Nie wiem.Wiem jedno:                      
                        Jestem człowiekiem.
Musi ci to odpowiadać.Hmn...Powinnam się trochę na kogoś popluć,tak bez powodu,po prostu ma  taką ochotę.Ale nie ma nikogo na gadulcu więc się nie popluje. A i panik Kasiu fajne ma pani koleżanki.
Patrze na nią i wiem ,że to wszystko to przez 
                          Urażoną dumę.
 

czwartek, 17 listopada 2011

When i was just the girl

When I was just a girl
I expected the world
But it flew away from my reach
So I ran away in my sleep
Stać !Zabieramy te kartony bo zabiły hanke mostowiak !  A tak na serio pani od angola nas poprosiła.Boże.Jak można mieć matę z pójścia po kartony?NO ,można jeżeli zie się po nie z przyjaciółmi.Z nimi mogę iść wszędzie.To dzięki nim tak fajnie wraca się ze szkoły.Im większy przypał,tym lepsze wspomnienia.OJ....Ja mam ich już dużo,a ta twoja kradzież kurtki na pewno będzie zapamiętana.Jutro jest bkolejny dzień,będzie dużo przypałów i zbit.
    Klasa 6c przeprasza za swoją zajebistość 

środa, 16 listopada 2011

Lovja.

                Moja klasa wymiata.
Kocham ją i nie wyobrażam sobie mojego życia bez niej.Te nasze zbity na lekcjach ( i nie tylko na lekcjach xd),wspólne siedzenie razem na przerwach.Nie chcę się z nią rozstawać w gim.Na szczęście jest dość duże prawdopodobieństwo,że się z nią nie rozstanę !Nie chcę nawet rozstawać się z Karoliną,bo jest się z kogo zbijać.
                                                                     *~*~*
Dzisiejszy dzień minął na największych zbitach,myślałam,że nie wyrobie ze śmiechu.Siedzę teraz trochę na kompie ,idę się uczyć a potem oglądanie rodzinki.pl !<3Jutro idę do szkoły i jak zawsze się zbijam.Znalazłam przed chwilą filmik,który kiedyś pokazał mi znajomy.Kiedy oglądałam go u niego z siostrą ( no i z nim rzecz jasna)uśmiałam się,że nie mogę.Teraz też się uśmiałam.Uśmiejcie się i wy.http://www.youtube.com/watch?v=9G2riwHiL3Y&feature=related
                                       Pozdrawiam
                   Wasz Marek Mostowiak.

wtorek, 15 listopada 2011

Monsters don't sleep under your bed they sleep inside your head.

Droga samemu ze szkoły daje dużo okazji do myślenia.Wiem coś o tym.Lepiej myślałoby się ze słuchawkami w uszach i jakąś fajną muzą,ale niestety nie miałam przy sobie słuchawek.Ja podczas wracania załapałam jakąś fazę i rozkminiałam nad tym,jakby wyglądało moje życie gdybym była kimś innym.Gdybym nie była Julsonem.Tylko kimś innym.Wymyśliłam dużo wersji,ale ta wersja,która teraz jestem.Innym też chyba podoba się taka wersja,jaką jestem.
                                                                                                                    
Dzisiaj w szkole były zdjęcia,ale niestety nie przepadło nam jak było planowane 30 polaka ,tylko musieliśmy iść na nie po lekcjach.Znaczy się tylko dla dziewczyn bo chłopaki mieli jeszcze wf.Na lekcjach nuda,jak zawsze,chciało mi się tak spać,że nie mogę.Zwłaszcza na matmie.Jutro będzie też takie zamulanie na plastyce,tak jest zawsze.Pani często się na nas wkurza,czasami na mnie ,ale nie dziwię jej się za to ,bo ja strasznie zamulam.
                                                                                                                     
Ani razu nie słyszałam mojego imienia tyle razy dziennie jak ostatnio.Zaraz nim chyba wyrzygam.Jeszcze zapodam jakąś nutę,dość fajną.Rival Sons-All Over The Road

poniedziałek, 14 listopada 2011

:/

Każdego dnia, nadajesz memu życiu nowy sens,Z Tobą mogę iść po jego kres.
 kc.D<3
Cześć.
Notka będzie krótka,kilka słów ode mnie.
Są takie osoby do których piszę'' nara'' i mam nadzieję,że one odbiorą to jako ''spierdalaj''Ile jest osób do których po skończeniu rozmowy przez fon powiedziałam ''a spierdalaj'' tego nie wiem.Może osób jest mniej niż ilość tych razy.Po prostu niektóre osoby zasługują na to kilka razy.Nie rozumiem,dlaczego niektórzy są tak niezdecydowani.Raz mówią,że jestem ich best friend a następnego dnia potrafią udawać,że mnie nie znają.Ale jutro już tak się nie będziesz zachowywać co nie ,bo nie masz z kim iść do szkoły?Ty po prostu nas wykorzystujesz czasami.Ale kto ci to powie?Nikt.Ja już nawet nie chcę próbować,bo i tak wyjdzie tak jak zawsze.
Obiecałam,że dodam foty-niespodziankę,wiec muszę dodać.
Nacieszcie swoje oczy tymi niesamowitymi rzeczami 





 Te zabawki są do kupienia w Empiku za ok.40-50 zł

niedziela, 13 listopada 2011

Niedziela.

łe jutro do szkoły.Robią nam jutro zdjęcia + mamy kartkówkę z matmy.Na 2 wf będę narzekała ,że nic nie  umiem.Taka jest prawda.Mam nadzieje,że pani odda kartkówki z przyry .Boję się.Naprawdę.Nie wiem co dostane.Mam nadzieje,że z 3 będzie.Baba z polaka też może oddać wypracowania.Więc jak wdzicie jest trochę  krucho.A to według gazety BRAVO girl to dzisiaj miał być mój pechowy dzień.A jedyne co było tak jakby pechowe to to ,że w całym Kauflandzie,gdzie były 4( jak nie 5 ) regały z herbatą , a nie było mojej ulubionej brzoskwiniowej.A i może trochę pechowe było to,że jakieś 2 dziewuchy się ze mnie zbijały w Kauflandzie.Podejrzewam,że ze mnie bo przez cały czas się na mnie patrzyły,śmiały się przy tym i coś do sb szeptały.Lepiej spojrzałyby na sb..Kiedy byłam w empiku zobaczyłam tam cudowną rzecz ! Jaką rzecz to niespodzianka, jutro dodam zdjęcia, bo dziś mi się nie chce.Jeszcze muszę przetłumaczyć parę słówek na angola,bo jutro na lekcji robimy pracę w grupach.Ciekawe jak to wyjdzie.Zaraz też idę umyć włosy,żeby jako tako wyglądały na zdjęciu  i odwróciły uwagę od mojego krzywego ryja.
A zapomniałabym ! Oglądajcie to :
Ciśnij !

sobota, 12 listopada 2011

Kartony cie zabiją

Siedzę sobie teraz w Stalowej Woli.Ogólnie jest tu nudno.Czytałam bravo girl ,które kazała mi kupić mama.Oglądałam pamiętniki z wakacji.Ale była akcja ! Siedzę, oglądam a tu DARIUSZ SMYCZYŃSKI z samochodu wysiada ! Hahaha padłam.Kto nie oglądał a jest jego fanem musi to zobaczyć! Musi!Jutro też będzie więc bądźcie czujni.Jutro będzie chyba jak się dowiedziałam najfajniejsza część wyjazdu:pójście do galerii.
                      ____________________________________________________________
Czasami kłamstwo to nasze jedyne wyjście.Jeżeli może ono uratować ci życie to kłam ile wlezie.Ale dobrze kłam.Tak,żeby kłamstwo nie wyszło na jaw.



PS.Cyknęłam kilka fot jak przejeżdżałam przez Sandomierz dodam je jutro  jak będę w domu.

I can't take one more sleepless night without you

Siema!
Piszę teraz,bo nie wiem czy będę miała czas później napisać.Przed wyjściem na targowicę pakowałam słuchawki do fona do torby mamy.Ona mnie przyczaiła i zabrała słuchami.W rezultacie ja wzięłam rękawicznik i mega wkurzona wyszłam z domu.Mój humor poprawiła wiadomość,że idziemy na pizze.Więc to chyba tyle.Pisze teraz na gadulcu z jakimś ziomem,który chcę się ze mną ustawić.Jest o rok młodszy,sory bardzo nie będę się z nim ustawiać!Żeby nie zrobić mu przykrości powiedziałam,że jak go lepiej poznam to się zastanowię.Dobra muszę mykać zarz będę musiała się spakować bo przypominam,że jadę do stalowej woli.Bye i pozdrawiam wszystkich,którzy byli dziś na targowicy.

piątek, 11 listopada 2011

Przeżyjemy, bo weźmiemy w ręce życie

Jedyne co ratuje mnie  w takich chwilach,to ta jedna jedyna piosenka.Jutro idę na targowicę,a po południu jadę do Stalowej Woli.Wcale nie chce tam jechać.No,ale muszę.Mam nadzieję,że będę miała z czego napisać do was notkę.Hmn....może cyknę jakieś fotki i je dodam.A z reszta kogo ja oszukuje tam nie ma żadnych widoków ani niczego ciekawego.chyba,że wyląduje tam ufo....Dzisiejszy dzień zaczął się źle,potem zmienił się na lepsze dzięki grubsonowi- naprawimy to.Obecnie siedzę u znajomych rodziców,siedzę na gadulcu i rożne takie.Tak będę chyba siedziała gdzieś do ok. 22 bo potem chyba zwijamy się do domu.Ja mam nadzieję,że wrócimy później,bo nie chce mi się wracać do domu.
_____________________________________________________________________________________
Czasami pytam się czy to wszystko ma sens.Czasami myślę,czy nie zawiesić bloga.co kogo obchodzi co u mnie?Co kogo obchodzi jakie mam problemy?Mogłam go wg nie zakładać.No ale teraz przepadło.Więc uważam,że ten blog jest niepotrzebny tak jak niepotrzebna jestem ja.Żegnam.
                  Wasz niepotrzebny Julson.

czwartek, 10 listopada 2011

Smacznego.

Coś się kończy, coś się zaczyna.Tak, na pewno.W moim przypadku mało się kończy a dużo zaczyna.Zastanawiam się dlaczego wpadłaś na taki głupi pomysł.Będzie z tego jakiś problem.Nie nazywaj mnie chamska.Ja jestem tylko szczera.Przepraszam za to, ale niestety tak musi być.Czasami czuję się inna.Tak bardzo inna.Ty coś mówisz a ja odczuwam taką potrzebę,żeby ci powiedzieć,żebyś się odwaliła,że nic mnie to nie interesuje.Kiedy pytasz się mnie o radę nie potrafię odpowiedzieć coś sensownego,dlatego odpowiadam to,co mi do głowy przyjdzie.Nie wiem dlaczego zawsze to są jakieś czarne myśli.Dobrze,że czasami potrafię opanować się od śmiechu.Ale to jest tylko stłumiony śmiech.Potem idę gdzieś,gdzie jestem sama albo z osobą przy której już mogę się zaśmiać.I wtedy się zaczyna.Jest taki brecht,że nie mogę.Dobra  muszę iść.Humoru brak a to wszystko przez jedno zdanie. Dziękuję za tak wiele okazji do spierdolenia mojego życia !

wtorek, 8 listopada 2011

Spacerować po tęczy,od wschodu do zachodu Słońca.

Brak pomysłu na notke ,więc napisze zaraz kilka cytatów.Co u mnie?U mnie wporzo.Polecam wszystkim fanom Maćka Musiała kupno nowego BRAVO,które wyszło dzisiaj,ponieważ jest tam jego plakat i też coś tam o nim pisze.


czasami jest lepiej, gdy osoba na której nam zależy nie jest w pobliżu, wtedy jakoś lepiej się cierpi.

Bawisz się słowami. Upajasz się nimi. Słowami chcesz zastąpić normalne, ludzkie uczucia, których w tobie nie ma.

noc z soboty na niedzielę. głośna cisza odbijająca się echem od pustych ścian. przekonanie, że nic się nie zmieni

możesz pieprzyć raz, ale wiesz, spieprzyć wszystko

Nie raz by to zrozumieć musisz dotknąć bagna.

a idź w pizdu już mam cię dość.

Słowa powiedziane w złości zostawiają w sercu ślady.


Wiem jak to jest stracić wiarę w życia sens..


Bawię się w berka z życiem i tworzę swój własny raj na ziemi


Nikt nie da rady zająć Twojego miejsca

poniedziałek, 7 listopada 2011

So whatcha wanna do?

Nienawidzę tego uczucia,gdy nagle czuję się przygnębiona.Bez żadnego ostrzeżenia,bez oczywistego powodu.Po prostu to się dzieje.Czuję się pusta i beznadziejna.Czuję się zmęczona.Tak,jakbym już nigdy miała nie ruszyć na przód.I kiedy ktoś pyta mnie''Co jest nie tak?'',nie potrafię odpowiedzieć,bo nic nie przychodzi mi do głowy.Wtedy zaczynam nad tym myśleć..I w tym momencie po prostu zdaję sobie sprawę,jak dużo rzeczy jest nie tak....
Zwykle tak mam kiedy wrócę ze szkoły.Od tych moich baranów z klasy.Ja nie wiem jak wyglądałoby moje życie z inną klasą.Dobra nie ma co nad tym rozkminiać.Dziś był szczególnie śmieszny i leniwy dzień.Kiedy odrabiałam matme uznałam ,że nic z tego nie rozumiem i położyłam się na zeszycie xd.Poniedziałek minął,jeszcze tylko wtorek,środa i czwartek ! Piątek wolny łiiii !.Jutro w notce będzie cos ciekawszego niż mój dzień.Bye !

niedziela, 6 listopada 2011

I think i wanna marry you

Dzisiejsza notka na speedzie.
 Zwykła niedzielna nuda.Dopóki nie przyszły po mnie Julita i Olix. Wybiłyśmy na dwór.Poszłyśmy też po magde-pokeballa.Pocykałam jakieś foty.Zaraz je wrzucę.Zapamietać : chcesz mieć zdjęcie rozbijanej butelki ? nie pros w takim razie o jej rozbicie Julity :). Dzień dzisiejszy minął dość nudno.Muszę zapakować zaraz mazaki bo jak ich nie wezmę to już raczej nic tu nie napisze bo mnie Magda zabije :)Ogółem powinnam kończyć notke ale coś jeszcze dodam tak zupełnie nie do tematu: Jestem zaciekawiona ludźmi,którzy porzucają swoje dawne pasje czy też zainteresowania dla jakiś innych rzeczy.Potem te osoby bo prostu te swoje dawne pasje nazywają głupimi i już nawet zapominają,że to kiedyś lubiły.Ale te osoby kiedyś wrócą do tych pasji i ludzie ich wyśmieją a ja razem z nimi.





oto wszystkie zdjęcia z dziś bye !

sobota, 5 listopada 2011

Param

Hej.Mój dzień wyglądał tak.Rano oglądałam tv.Po śniadaniu chyba o 10 poszłam do pokoju.Zrobiłam nagłówek na bloga.Wydaje mi się, że wyszedł mi beznadziejnie ,więc na razie nie będę go ustawiać.Zostawiam go do waszej oceny.
Straszny no nie?
Więc po narysowaniu tego weszłam na kompa.Potem poszłam zjeść obiad.Jak piłam mirinde w pewnym momencie tak zaczęłam się ryć,nie wiem z czego,że myślałam,że się udławię. Na szczęście przeżyłam^^.Potem  wbiłam do leklera.Spotkałam tam mojego ''kolegę'',który jak zwykle się mnie bał.Potem oglądanie czegoś w tv.Potem wybicie do galerii.Zamulanie w niej.Prawie uśnięcie xd.Nie no na serio tak mi się zachciało spać,że myślałam,że usnę.Nie usnęłam. Zachciało mi się pić więc wymusiłam kupno frugo,a moja mam była na tyle miła,że kupiła mi 2 :3Teraz wróciłam do domu i przyszłam tu specjalnie ,żeby coś napisać.Poszukam sb jakiejś ściągi na polaka.O coś mam.Zaraz muszę to przepisać,żeby moja mama się nie pluła,że nic nie ruszyłam lekcji.łoł trochę się rozpisałam i pisać tak bym jeszcze mogła,ale nie chce was przynudzać wie teraz walne jakieś foty.
                                                   efekt mojej wczorajszej nudy
To też efekt  dla moich najukochańszych Yuki i Magu:*.Cieszę się,że jesteście :*<3



piątek, 4 listopada 2011

Julson potrafi

Julson potrafi spierdolić wszystko.Julson potrafi pozbawić kogoś nadziei.Julson potrafi jakoś wyjść z każdej sytuacji.Julson potrafi kogoś zdołować.Julson potrafi być chamska.A zapomniałam julson nie potrafi być chamska bo ona taka jest.Nic już tego nie zmieni.I julson potrafi być dość obojętny na wszystko.Tylko jakoś szczególnie porusza ją ta fota :
Jak ją widzi to jej się tak jakoś lepiej robi.Przypomina sobie stare,dobre czasy.Kiedy tak sobie przypomina na jej twarzy pojawia się uśmiech.Szkoda,że jej wtedy nie widzicie.Żałujcie to jest zupełnie inny Julson.Niestety to nie trwa długo i zaraz powraca do jej smutnego świata.A kiedy wraca jest jeszcze bardziej dobita niż była i żałuje,że teraz wszystko przez nią jest takie złe.Bo to ona jest problemem,którego nie da się pozbyć.To jest problem ,z którym trzeba nauczyć się żyć.Jak to zrobicie to szacun

Gracjan Roztocki


Cześć wszystkim,tutaj Gracjan Roztocki!
Pędzelqqa nie ma jestem tylko ja.Chcę was poprosić o  słuchanie moich piosenek albo kupowania moich płyt w sklepie GracjanRoztockiMusic.Zachęcam również do odwiedzenia mojego sklepu GracjanRoztockiStyle ! Teraz przecena na wełniane skarpety oraz sandały ! A ponieważ idzie zima zachęcam was również do zakupu moherowego beretu z antenka,która odbiera wszystkie moje piosenki!Teraz całe 50% zniżki!Nie przegap takiej okazji!Więcej informacji na temat wyprzedaży pod numerem :5574657534567645525362355643636444646235653454567654 !To tyle ! żegnam

                          Gracjan Roztocki !

czwartek, 3 listopada 2011

Nie wyrabiam

ło ja.Takie zbity że nie wyrabiam.Hmn...jutro trzeba posiedzieć na schodach.Albo z chłopakami przed szkołą.Nie ma co: klasa się mi udała.Szkoda,że tylko chłopaki robią mniej problemów.Temat z przyry zupełnie nie do ogarnięcia,Nie czaje kompletnie.Najgorsze jest to,że może mnie zapytać.O wiem ! Możemy się uczyć na schodach ! Tylko,że z tymi ciotami moimi się nie da uczyć xd,ale właśnie o to chodzi xd.Jestem oazą spokoju pierdolonym....i tak dalej.Powtarzam : JA GO NIE KOCHAM JASNE!?NIE  KOCHAM GO NIE PODOBA MI SIĘ I FOKLE!! ODPIEPRZ SIĘ LEPIEJ I ZAJMIJ SIĘ SOBĄ!Jedyną rzeczą jaką kocham jest 

                                  Muzyka ♥
Nic już tego nie zmieni rozumiesz?Mam nadzieję,że tak.Dobra teraz  foty.
                                                           Frugo przyszło! ♥
                                                               Hahah pinki ty debilu ♥

środa, 2 listopada 2011

Dzień jak co dzień- ciąg dalszy

Więc godzinę temu wróciłam z foxa.Cud : Bartek się na mnie trochę przestał lampić.Na foxie piłam białe frugo !
Mam takiego zaciesha i podnietę,że ja nie mogę.Po powrocie wypiłam herbatę,potem poszłam na górę do pokoju.Zrobiłam przeszukanie w mojej szafce z książkami do szkoły i wyjęłam zeszyt z 5 klasy.Ło jak ja ładnie pisałam.Ogarnęłam tam trochę tematyki na wypracowanie z polaka.Potem uczyłam się przyrody.OMG ona mnie nie pytała X.X.Może mnie nie zapyta....Nie mogliśmy mieć dzisiaj przyry,kiedy miałam szczęśliwy numerek!?Widocznie nie...Dobra teraz posiedzę sb trochę na formspringu a potem zwalam tate z telewizora !Muszę to zrobić bo dziś środa co oznacza...RODZINKA.PL!.Nabrałam ochoty na pierdolnięcie jakimś cytatem więc pierdolne :
Trudno czekać na coś,co wiesz,że może nigdy nie nastąpić.Ale jeszcze trudniej zrezygnować,gdy wiesz,że to wszystko czego pragniesz.

Dzień jak co dzień

W szkole nudy.3 albo 4 godziny słuchania gadania Wiki,ze niby kocham dunala.Ale to nie jest prawda.Jakoś to znoszę,muszę,ale to dla mnie już jest standard.Każdy dzień w szkole, to samo gadanie.Ale jak ja powiem,że teściu do niej zarywa,bo tak jest,to widać,to normalnie bulwers i wielki foch.Widocznie ja potrafie wytrzymać więcej niż wiki.
Kiedy wróciłam do domu byłam mega głodna.Obiadu nie było więc żeby zapomnieć o głodzie usiadłam na kompa.Siedziałam tak z pół godziny aż obiad przyszedł.Tak przyszedł xd.To taka magia.Ta magia nazywa się moja mama.Zaraz będę musiała iść na foxa.Nudy.Czasami dobre zbity są.I będę musiała znowu ,tym razem przez 2 godziny patrzeć na tego zamulacza bartka.Nie patrz się tak na mnie,okej !Wiki już nie będę z nim gadała  nawet dla cb.A może zwłaszcza dla cb ?Nie ważne .Ważne jest to,że nie ma nic zadane więc moje plany na resztę dnia to nauka do przyry i rodzinka.pl<333.o nie ta głupia nicki minaj na vivie leci.Ale co tam.Przeżyje.Dobra mykam.Żegnam i pozdrawiam justynę ;d

wtorek, 1 listopada 2011

We found love

O ja ale nudy.A jutro już do szkoły :(.Ale znowu będziemy siedzieć na schodach !.Będziemy z Magda cykać foty xd.Będzie grubo!Dzisiaj bez żadnych gości bo wszyscy pojechali se do domu.I dobrze.Krzyżyk na drogę.Proszę przyjechać za kolejny rok albo za 2 jak się da.To,że ktoś mieszka na wsi nie robi z niego wieśniaka.W miastach mieszkają czasami więksi wieśniacy.Coś o tym wiem.Chodzę z takim do klasy.Po prostu żal.Kiedy ty się ogarniesz !?Człowieku,i tak nikt z klasy cię nie lubi i nic tego nie zmieni!I nie podniecaj się tak bo se jeszcze spodnie spalisz !Dobra muszę iść bo zaraz pewnie gdzieś wybijamy,a ja jeszcze tyle rzeczy muszę na kompie zrobić.Nara !

poniedziałek, 31 października 2011

Someone like you

                            Taka już jestem,
 że nie chcę pewnych rzeczy pojąć,kiedy trzeba.
Zamulanie na cmentarzach się zaczęło.Ja przez cały czas myślami jestem gdzieś daleko.Nie wiem,dlaczego tak mam,ale zawsze wynajdę sobie jakiś temat,za którym idzie ze 100 różnych rozkmin.Przynajmniej mam zajęcie.No nie,nie ma nikogo na gadulcu -.-.Nudy.Zaraz się po prostu załamie.Łee pojutrze znowu do szkoły.Teraz od tego wszystkiego  to aż się załamałam.Idę.Pozdrawiam moich wszystkich znajomych i przyjaciół.Mam nadzieję,że żadne duchy ich nie porwały,w końcu dzisiaj halloween.Martwię się o nich bo się nie odzywają,a ja w ten długi łikend widziałam tylko hmn..4?5?Nie zapowiada się,żebym ich jutro spotkała.Więc żyjcie sobie ten jeden dzień spokojnie,bo pamiętajcie ,że w środę w szkole znowu was nawiedzę.

                                                              Buhahahaha                                

niedziela, 30 października 2011

...?

                   Nie wiem o co mi chodzi 
              ale chodzi mi o to bardzo mocno.
Dzisiejszy dzień minął dość nudno.Kolejne kłótnie o byle co z moją siostrą.Ale kij z tym,już się przyzwyczaiłam.Jutro nie trzeba iść do szkoły (jupi!),ale za to idę jutro z mamą i siostrą na targowicę.Niezbyt lubię chodzić z siostrą bo ona czasami ma jakieś pretensje,że jak zobaczy  jakiś fajny ciuch to my se idziemy dalej i ją zlewamy,a że jak jest coś dla mnie to nagle musimy stanąć.I tak wezmę se słuchawki do fona i muzy będę słuchać.Później chciałabym iść do adaśki,ale pewnie nie pójdę bo jak zwykle okaże się,że moi rodzice mają już inne plany.Pewnie przyjdą te dziecka.O ja.Nie chcę z nimi siedzieć,ale moje zdanie się przecież nie liczy.Przyzwyczaiłam się do tego.Sorry,ale muszę cię okłamać.Nie wiem jak jest do końca,ale jeżeli ty go love to ja nie chce złamać ci serduszka :)

Hłe

                                 Widzę go
                     i nie mogę przestać się śmiać.
Godz. 22 a ja idę do kuchni ukroić sb kawałek ciasta^^.Biorę do ręki nóż i mam wrażenie,że trzymam go jak psychopata.Hahaha.A może ja jestem psychopatą?Foch na cb pokeballu,że nie zrobiłaś zdjęcia diego i mc!Jakimś kurde teściom,nie teściom to robisz a im nie !Hańba ci !I twojej mamie.Pewnie też dziś będą  jakieś ludy ,których nie lubię.Trójkę mam już z głowy.Ale ci to nie był problem.Ich lubię.To cud,że kogoś z mojej rodziny lubię xd   

 http://www.youtube.com/watch?v=SSolaLClSRg 


 Jacek Balcerzak wymiata ! Szacun dla niego !       

sobota, 29 października 2011

O ja.

                     A mogło być tak pięknie.
                                  A wyszło jak zawsze.
w tej notce trochę kolorków.
Myślałam,że na zbiórce trochę odpocznę,jak wrócę będzie lepiej.Ale nie było.Wchodzę do pokoju a tam taki rozpierdol że nie mogę.Ale na szczęście troszkę kulturki było i te szatany posprzątały.Tylko se poszły a ja od razu przy kompie.Hehehe.Musiałam jakoś odreagować,co mi się nie udało.
 Za dużo wiadomości,mój mózg ich jeszcze nie przyswoił.Nie wiem czy kiedyś je przyswoi.No ale cóż.Tak musi być.To ciekawe uczucie mieć chłopaka i równocześnie go nie mieć.
Dziwne to uczucie,kiedy dasz wszystko,żeby znać odpowiedź na jakieś pytanie.Ale kiedy  już poznasz odpowiedź chcesz dać wszystko,żeby cofnąć czas i nigdy nie usłyszeć tej odpowiedzi.

co Ty o mnie wiesz ? Nie wiesz jak wyglądam rano, tuż po obudzeniu się, i do czego jestem zdolna gdy ktoś mnie wkurwi. Wiesz jakie jest moje drugie imię ? Ile jestem w stanie zrobić dla przyjaciół ? Jaki jest mój ulubiony kolor ? Na której stronie łóżka lubię spać ? Przy jakiem kawałku się rozpływam, jaki wywołuje u mnie łzy ? Czy jadam śniadania ? Czy mieszam wódkę ? Jakie jest moje marzenie ? O czym myślę przed snem ? Jak reaguje na niektórych ludzi ? Czego nienawidzę ? Jakie mam poglądy na różne sprawy ? Od czego jestem uzależniona ? Jaką wodę piję ? Co jadam na obiad ? Masz chociaż pojęcia ile łyżeczek cukru wsypuje do herbaty ? No właśnie, GÓWNO o mnie wiesz.

Beznadzieja

Notka krótka bo nie mam humoru.Przyjeżdżają osoby,których nie lubię.Nie wiem nawet ile oni tu będą siedzieć.Nie chcę się pytać,bo wyjdzie ,że jak co roku ,kiedy przyjeżdżają osoby których nie lubię chce się ich pozbyć.Taka prawda no ale dobra.Oho właśnie idą.Całe szczęście,że idę do leklerka na zbiórkę.Dobra przywitałam się z nimi a dalej kij z tym wszystkim.Chcę,żeby już poszli.A jak oni tego nie zrobią to chyba ja,bo nie wytrzymam.Ale w sumie zawsze  wytrzymuje to czemu teraz mam nie wytrzymać ?Dobra mykam bo muszę zarz iść z nimi siedzieć.


                                                            Bye !
Życzcie powodzenia.

czwartek, 27 października 2011

Ciekawy okaz

Nazwa : przyjaciel
Wygląd : Jak każdy człowiek
Zachowanie : Udawanie,że twoja osobą ją interesuję,chce ,żeby mu się zwierzano z największych tajemnic a potem wykorzystuje to: rozpowiada je wszystkim i wbija ci nóż w plecy.Używa też dość głupkowatych wymówek,jeżeli coś do niego masz.A kiedy najbardziej go potrzebujesz odwraca się od cb, najczęściej udaje,że cie nie widzi i szuka kolejnej naiwnej osoby z którą będzie mógł to wszystko powtórzyć.
No właśnie.Teraz takich przyjaciół jest dużo.Przekonałam się o tym na własnej skórze.Ale rozmowa z takim prawdziwym przyjacielem może wyglądać na przykład tak :

Julson
19:15
a ja wiem jak bedzie sie nazywal twoj przyszly maz !
magda
19:15
Jak ! 
Julson
19:16
Jakub Stefański
magda
19:17
Co ? Hahahahahahaha !
Julson
19:17
a wiesz tko to ?
Julson
19:17
*kto
magda
19:19
Nie xD
Julson
19:20
tesciu 


Dzięki ci Pokeballu za wszystko.Za to,że jesteś i pojedziesz ze mną do poznania ?

wtorek, 25 października 2011

Dzień

Sie-sie siema.
Ogółem było dobrze.Jestem pod wrażeniem inteligencji Magdy doprawdy.Trzeba się pytać dokładniej !Mam nadzieję,że na przyszłość już to zapamiętasz.Rysowałam pro miśka-metalowca.Miał fryzurę emo  i na koszulce chciałam napisać : AC/DC,ale się opanowałam, bo uznałam ,że przecież na to będą patrzeć dzieci w gruncie rzeczy ^^.A tak to nudziłam się na jakimś pokazie i miałam tylko 2 lekcje weeeeeeeeeeeee.Na religii jak zwykle zbity a na polaku baba coś ględzi,ale kto by jej słuchał?
                                                                 ~*~*~*~
Żyję tylko po to,żeby słuchać nowych zajebistych kawałków i wyśmiewać się z chłamu,który teraz zastępuje muzykę.Warto żyć tylko dla tych kawałków,które przenoszą nas w zupełnie w inny świat....

poniedziałek, 24 października 2011

Chore melodie

Bezdech po prostu.
Najpierw to się plujesz a teraz jak gdyby nigdy nic chcesz do nas wrócić? I myślisz,że jak nas poprosisz to tak od razu przyjmiemy cie z otwartymi rękami ?I myślisz,że jak jedna osoba wyrazi swoje zdanie to,że jest to już opinia wszystkich?Jeżeli tak to się mylisz.Bo ja nie wiem czy cię tak od razu przyjmę.Zachowałaś się chamsko i nie wiem czy wg zdajesz sb z tego sprawę.Muszę to przemyśleć i wymyślić co z tb dalej robić...

sobota, 22 października 2011

Spontaniczna historia

To było w sobotni wieczór.Nudziło jej się jak to zwykle.Scrollowała w górę i w dół.Kiedy postanowiła wykonać to jedno kliknięcie nie wiedziała,że zaraz narodzi się coś wielkiego.To była nowa faza.Po prostu zaczęła się tak śmiać,że poszła do łazienki,żeby się nie zsikać ze śmiechu :D.To jest faza która będzie trwać mam nadzieję długo.To faza przez którą polubiła siedzenie na nk.:D:D:D

piątek, 21 października 2011

hahaha

Czeeeeeeee...........a nie
Tam jest  moja siostra,JA CHCĘ PRZEJŚĆ !
Jasiu mnie ugryzł,stanę się wampirem.Co ja mówię,stanę się Jasiem <333333333333
Czy ty naprawdę nie widzisz,że cię ignoruję?
Zaaa słupek.
Moves like Jabba.

poniedziałek, 17 października 2011

Problem ?

Dlaczego on z nami  idzie?Dlaczego on ma plecak ze star wars ?
                                                                      *_______*

plastuus !!!
                                                     *__________________*
ej burger z iron weasel mial martensy ?
                                           *______________________________________*
niech sb pani antenke poprawi  :D:D:D
                                         *_____________________________*
Czester
                                     *_______________*

niedziela, 16 października 2011

-.-

Polubiłam wf.Polubiłam poniedziałki..Polubiłam............BURGERA Z IRON WEASEL KIERWA  !!!! JEST Z NAMI MOC GLANÓW,W KTÓRYCH NIEKTÓRYM JEST ZA CIEPŁO!JEŻELI TEGO NIE POJMUJESZ TO WYPAD Z TEJ IMPREZY!NIE MA TAKIEGO BICIA! ZAPAMIETAJ KIERWAAA!hym to tyle.Gilu pozdrawia i mówi : dobranoc

sobota, 15 października 2011

Nasza pozdro rodzinka

Haha nie mogę.Ale zrobiłam.Proszę, teraz nacieszcie swoje oczy :

Jak coś źle napisałam to sorry,ale już powoli tego nie ogarniam.Napisałam tak,żeby nikt się nie zczailł.Mam nadzieję,że wyszło.Dzieki takiej jednej osobie nasze 2 rody się połączyły.Łooo ale będą maty na apelu.Jak się nie zacznę brechtać to będzie cud.No dobra  życzcie powodzenia.

środa, 12 października 2011

Słowa dzisiaj krótko żyją

Nie dobijaj mnie proszę.Czemu o niektórych sprawach wiem więcej niż ty ?Powinno być na odwrót,ale okej...Przypomniałabym co było 2 lata temu ale się opanuje.

Teoria Miłosza:wszystko rób tylko do połowy.

Dobry szantaż,nie jest zły.

Pozdrawiam teraz wszystkie te kioski,które mnie dzisiaj tak totalnie wkurzyły,ale wreszcie to dostałam to,czego chciałam.

Złotowłoska i 7 lokajów 

Jak można się nie zczaic,że dostało się gumka w heada ?

Me gusta twe usta 

wtorek, 11 października 2011

Ból przemija

Mówiłam.No ale wiadomo,mnie nie słucha nikt.Najpierw otwórz myśli,dopiero potem usta.Tak byłoby ci teraz łatwiej.Jeszcze nie raz spieprzysz to,na czym ci naprawdę zależy.Ale zapamiętaj :Ból przemija.

Dużo razy weszłyśmy ta bramą do szkoły no nie ?To pewnie przez Dunaja.Nie dość,że wkurzało mnie to,jak go wołałyście ,to jeszcze słyszałam nie to,co powinnam.Cóż,tak bywa.

To,że czymś się tak nie podniecam nie oznacza,że jestem dziwna.Po prostu lubię inne rzeczy.Na przykład nie lubię Japonii.Więc proszę nie nawijaj tyle o niej bo ja po 1 mam tego dość,a po 2 ja cie nie słucham ,bo nie chce a ty się potem plujesz,że cie nie słucham.Ogar poproszę....

Huh

Fuck yeah ! Obyło się bez siniaków.Mam nadzieje.No ,muszę powiedzieć,że pani rządzi....Hłehłehłe.W ciągu 3 dni nie odwiązywałam butów a dzisiaj rozwiązały się z 5 razy.Czekam na te nogi.Boże no ale takie chude?! Dobra ogar....Jestem załamana faktem iż  usunąłeś konto na nk....No ale co tam ......Pamiętaj ja w cb wierze....Może lepiej by było jakbym przestała ,ale ja nie przestanę. A i......Stop!zdecydowane ręce w górę ! Dzięki za smaczną czekoladę i za to,że po prostu jesteś.Tylko pamiętaj : rodzice by jej nie dali kluczu :D:D

W życiu sama sobie poradzę,ale niektóre rzeczy lepiej robi się we dwójkę.


Formspring

poniedziałek, 10 października 2011

Faza

-Ej wiecie,że ja znam tego chłopaka...?
-<razem>Którego?
-Tego,w czarnych spodenkach,co teraz przeszedł za siatkę....
-<razem>SKĄD!?
-No ja go znam i wiem gdzie mieszka....
-<razem>GDZIE!?

Stop!Zdecydowane ręce w górę !

Fromarek !!!

Nienormalny bartek-miota nim jak szatan

Niech sobie pani okulary poprawi...

Nie mam drukarki

hmn...

Frooooomareek !

Dobra dajmy na to,że to bylo siema.Chociaż  tak naprawdę to synonim do słowa hubert.Ja się jeszcze zastanawiam,jak ty to usłyszałaś ...?Mniejsza z tym.
                                                                 ~ *~*~*~
Zrozum,nikt mi się nie podoba.Doszło? Jak nie, to powtórzę jeszcze raz : NIKT MI SIĘ NIE PODOBA!Dobra teraz chyba doszło...                                                              
                                                                ~*~*~*~
Czy wam aż tak bardzo przeszkadza to,że siedzimy na ławkach nad wami ? Było nie wbijać pod nie ,a nie  potem się plujecie i nas kopiecie i ściągacie tak jak teściu....
                                                               ~*~*~*~
Jak można mieć tak chude nogi !?No jak !?

sobota, 8 października 2011

Fani od 7 boleści

Wracałam ze szkoły.Nagle dostrzegłam,że coś jest napisane po drogiej stronie na chodniku. Przeszłam przez ulice żeby to zobaczyć.,,O ktoś tu napisał kogo lubi :ACDC,LMFAO,Gans 'n rose....''-pomyślałam.Już miałam iść,kiedy uświadomiłam sb co było tam napisane,a było: GANS 'n rose... Były tam rożne napisy typu : I<3gans 'n rose.Było ich z co najmniej 20,a wszędzie pisalo gans.Załamałam się i poszłam do domu.Niestety dzisiaj jest dużo takich big fanów różnych zespołów i nie tylko ,a niektórzy nie umieją nawet napisać czy poprawnie wymówić ich nazwy....

piątek, 7 października 2011

Pogoda

Pogoda troche dobijająca czyż nie ?  Dodatkowo nad osobami,których nazwiska kończą sie na :kiewicz,urek  nadlecialy chmury : pojebanych dzieci,które się nudzą.Spada z nich dość obfity deszcz gumek do ścierania.Z zachodu nadlatuja fronty wiatru kanapkowego : dość niebezpiecznego dla dziewczyn  z klas 6.Uwaga kierowcy ! Na drodze : pierwsze pietro podstawówki grasuje pirat drogowy : Nienormalny Bartek,którym miota jak szatan.Pilnujcie też swoich drukarek ! W ostatnim czasie doszło do kilku ich kradzieży.

czwartek, 6 października 2011

Sama przeciwko wszystkim

Wracam do chwil, walki o byt
Kiedy sama przeciwko wszystkim
Stałam sama na krawędzi upadku i nędzy
Tak to był czas
Oddałam życie za smak
Wolności krzyk i nagły blask
Przeszył noc zburzył mit i odmienił mój świat
To nowy czas, świeża krew
Bunt i krach, który złamie ich rdzeń
Dzieci mroku, terroru i wojny
Czas upadłych gwiazd niespokojny
Rytm który rozdarł noc
To jest przekaz który zmieni ten los
To nie prawda, że nie możesz nic
To dowód życia i strzał w sam szczyt





http://www.youtube.com/watch?v=lxYd674PtO8


jednym słowem: zajebiste

Życie nie daje nam tego czego chcemy

1500 rzeczy do zrobienia,a zero ochoty,ale jakoś sobie poradzę,zawsze sobie radzę,a że wychodzi z tego teściu, to już inna sprawa.


Dlaczego dowiedziałam się o tym właśnie na przyrodzie?W sumie to lepsze niż dowiedzenie się tego z kwejka.Tak się zdarza ,że niektórzy maja inne problemy niż ty czy ja.Inni na przykład codziennie dziękują za każdy przeżyty dzień ,bo wiedza ,że mogą przegrać najważniejszą walkę.Walkę na śmierć i życie.Tak było w jego przypadku.To nie jego wina ,że miał raka.To może się przydarzyc każdemu wiec ogarnij się ,nie przejmuj się , że on na cb nie spojrzał czy coś i ciesz się,że jesteś zdrowy.Niektórzy tylko o tym marzą....

środa, 5 października 2011

To już nie wróci

Jeden dom.Niby normalny,w normalnej okolicy. Jednak ten dom i ta okolica przypominają mi dobre,czasy które już nie wrócą.Wtedy dużo się tam działo,zawsze widziałam kogoś na podwórku.Nie było chyba takiej pogody,która przeszkodziłaby nam w spotkaniu.Gdy tylko przestawało padać od razu siedzieliśmy pod kasztanem.Ach....kasztan...Tyle dobrych chwil tam przeżyliśmy i dlatego tak trudno było nam pogodzić z wiadomością,że zostanie on ścięty.Wtedy to był nasz jedyny problem.Jak ja bardzo chce żeby ten czas wrócił.Niestety teraz wszystko jest inaczej...Już rzadko ze sobą gadamy,a dom ,z którym tyle wspomnień się wiąże jest teraz pusty.Nawet jeśli ktoś tam zamieszka to i tak będę odczuwała jej brak.Bez tej małej osóbki,która tam mieszkała ten dom nigdy już nie będzie taki sam....Cieszę się,że chociaż kasztan się nie zmienił,bo to chyba jedyna rzecz ,która nam po tym pozostała...
Dlaczego niektóre osoby mówią mi : ,,siema" chociaż może od roku już ze mną nie gadają?
Dlaczego moi niektórzy moi znajomi udają,że mnie nie widzą i ,że mnie w ogóle nie znają?
Dlaczego niektórzy piszą do mnie tylko jak czegoś chcą?


Dlaczego chcesz być taka jak ja?Powiem ci tyle ,że to nie sprawi ,że będziesz fajniejsza.Mimo ,że ubierasz się podobnie ,masz taki sam telefon jak ja ,mówisz tak jak ja i masz tych samych znajomych jak ja to ty nigdy nie będziesz mną. Jesteś moją marna podróbka,najprawdopodobniej wyprodukowaną w chinach.Nie ma na tej planecie nikogo jak ja ,bo jestem po prostu oryginalna i nic tego nie zmieni.Żeby być mna,trzeba się taka urodzić.Zrozum okey? I bardzo cię proszę ,postaraj się zmienić bo przez te czekające cie 3 lata w podstawówce zginiesz bez własnej osobowości....